Ostatnie dwa tygodnie były zaskoczeniem dla wielu analityków i obserwatorów rynku zbóż. Przy nadal ograniczonej podaży i wzmożonym popycie spodziewano się przynajmniej utrzymania się cen na wysokim poziomie. Stało się jednak inaczej. Ostatnie zniżki tłumaczone są reakcją inwestorów na wydarzenia w Libii, wielu zaczęło zamykać długie pozycje w kontraktach i szukać bezpieczniejszych inwestycji. Czy rzeczywiście były do tego podstawy? Niektórzy uważają, że wytworzyła się swoista panika.
Ceny spadły i to wyraźnie, niemniej jednak ich poziom nadal należy uznać za bardzo wysoki w porównaniu do dwóch poprzednich sezonów.
W tym tygodniu ceny giełdowe pszenicy w kontrakcie marcowym na paryskiej giełdzie obniżyły się do 247 EUR/tonę, ale pomimo to w dalszym ciągu nie można wykluczyć, że w okresie pozostającym do żniw, zbliżą się do poziomu odnotowanego w deficytowym sezonie 2007/’08. Nie wiadomo jak długo potrwa obecna korekta. Wielu analityków uważa, że nie ma przyczyn fundamentalnych, które dawałyby podstawę do dalszych zniżek cen. Nadal utrzymuje się wysoki popyt na pszenicę ze strony kluczowych rynków zbytu. Świadczą o tym ostatnie transakcje i ogłoszenia o przetargach (Egipt kupił 235 tys. ton, Arabia Saudyjska ogłosiła przetarg na 275 tys. ton, Tunezja zakupiła 75 tys. ton, Liban ponownie ogłosił przetarg na 22,5 tys. ton).  Unia nawet zwiększyła tempo eksportu pszenicy, tylko w bieżącym tygodniu KE wydała licencje eksportowe dla 439 tys. ton.  Według analityków Rabobanku, ostatnie zniżki cen giełdowych pszenicy – na CBOT nie utrzymają się długo, ze względu na wyjątkowo niski poziom zapasów. W średnim okresie Rabobankprzewiduje powrót do wzrostów. Czy jednak będzie tak w rzeczywistości? Zmniejszenie zmienności cen zbóż staje się celem priorytetowym, ale tak do końca nikt nie jest w stanie wytłumaczyć mechanizmów wpływających na kształtowanie się cen.  Obecny, wyjątkowo wysoki poziom cen pszenicy jest zachętą dla rolników do zwiększania areału upraw tego gatunku. Według IGC, wzrośnie ona do poziomu najwyższego od trzynastu lat (o 3% do 224 mln ha). Zbiory pszenicy na świecie w sezonie 2011/’12 prognozowane są na 672 mln ton, tj. o 24 mln ton więcej niż sezon wcześniej. Jeśli optymistyczne prognozy produkcji na kolejny sezon, potwierdzą się, to wówczas można będzie spodziewać się znaczniejszych zniżek.  Spadki cen odnotowano także w kontraktach na kukurydzę, chociaż nie były one aż tak spektakularne jak w przypadku pszenicy. Pomimo to poziom cen giełdowych kukurydzy nadal należy uznać za wysoki. Kukurydza jest droga, a niesłabnący popyt na ten surowiec ze strony przemysłu biopaliwowego, zwłaszcza w USA, sprawia, że produkcja nie nadąża za zwiększającym się zużyciem. W konsekwencji zapasy końcowe kukurydzy w Stanach będą najmniejsze od kilkunastu lat. Dyskusja na temat wpływu biopaliw na kształtowanie się cen zbóż trwa, a zdania w tej kwestii są, jak to było do przewidzenia, podzielone. O ile ogólnie uznaje się, że taki wpływ jest, to jego znaczenie jest umniejszane przez jednych, a wyolbrzymiane przez drugich. Nie spotkaliśmy się też z kwestionowaniem związku pomiędzy cenami paliw kopalnych a biopaliwami. To co dzieje się z cenami surowca ilustruje poniższy wykres – który chyba nie wymaga już komentarza.
Źródło: komentarz własny analityków FAMMU/FAPA z wykorzystaniem Reuters i innych źródeł
Polish Pig Breeders and Producers Association
„POLSUS" 
ul. Ryżowa 90
02-495 Warsaw
phone. +48 22 723 08 06
fax. +48 22 723 00 83
e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

  

 

© All rights reserved - 2017
Design CFTB.PL

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand