- W pewnym momencie na skutek napływu tuczników z Niemiec podaż na krajowym rynku na tyle się zwiększy, że ceny się i u nas obniżą i ten import stanie się nieopłacalny dla zakładów przetwórczych - mówi w rozmowie z portalspozywczy.pl, Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska SA.

Jakub Olipra wskazuje, że w połowie listopada na niemieckiej giełdzie zanotowano spadek cen żywca wieprzowego z 1,27 do 1,19 euro za kilogram.

- Biorąc pod uwagę, że ceny w Polsce są silnie zależne od niemieckich, widzimy dalszą przestrzeń do spadku cen w Polsce. Ze względu na pojawienie się ASF Niemcy stracili dostęp do najważniejszych pozaunijnych rynków, jak Chiny, Korea Południowa czy Japonia, przez co są zmuszeni reorientować swój eksport na kraje UE. W tej sytuacji Polska musi rywalizować z niemieckimi producentami w segmencie tego samego mięsa, czyli mięsa pochodzącego z kraju gdzie występuje ASF. Jest to sytuacja jednoznacznie negatywna dla polskiego sektora wieprzowiny. Co więcej, ze względu na koronawirusa w swoich zakładach ubojowych Niemcy mają obecnie problemy z mocami ubojowymi, przez co dodatkowo wysyłają do nas nadmiar tuczników. W pewnym momencie na skutek napływu tuczników z Niemiec podaż na krajowym rynku na tyle się zwiększy, że ceny się i u nas obniżą i ten import stanie się nieopłacalny dla zakładów przetwórczych - dodaje.

Co dalej? Nasz rozmówca ocenia, że patrząc na perspektywy na 2021 r. można być umiarkowanym optymistą.

- Pojawienie się szczepionki budzi nadzieję, że przyszły rok przyniesie koniec pandemii, a w warunkach ożywienia gospodarczego zwiększy się spożycie mięsa i jednocześnie odbuduje się kanał horeca. Może się to spotkać z mniejszą podażą mięsa, gdyż wielu producentów w warunkach niskiej opłacalności produkcji silnie ją obecnie ogranicza. W konsekwencji może to doprowadzić do wzrostu cen. Dziś każda firma w oparciu o napływające dane musi rozważyć co i ile produkować przy założeniu, że skutki dzisiejszej decyzji zobaczy dopiero za parę miesięcy. Warto śledzić co się dzieje w światowej gospodarce i nie przegapić momentu, kiedy sytuacja zacznie się szybko poprawiać. Odpowiednio „wystrzelając się” w rynek będzie można wówczas szybciej odrobić poniesione straty - podsumował.


Źródło: www.portalspozywczy.pl/

Polish Pig Breeders and Producers Association
„POLSUS" 
ul. Ryżowa 90
02-495 Warsaw
phone. +48 22 723 08 06
fax. +48 22 723 00 83
e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

  

 

© All rights reserved - 2017
Design CFTB.PL

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand