Rodzina Michalaków od blisko 20 lat rozwija hodowlę świń rasy puławskiej, stawiając na zdrowotność, własne pasze i przewidywalną organizację produkcji. Dzięki współpracy z siecią handlową za tuczniki otrzymuje 14–16% więcej od ceny bazowej, ale wiąże się to z dodatkowymi wymaganiami dotyczącymi żywienia i dokumentacji.
Rodzina gospodaruje w Kozłówce (pow. Lubartowski) na ok. 40 ha gruntów, na których dominują zboża przeznaczane przede wszystkim na potrzeby własnej produkcji pasz. Uzupełnieniem zasiewów jest gorczyca uprawiana na poplon.
– Przygodę z rasą puławską rozpoczęliśmy w 2006 roku. Zaczęliśmy od 7 loch i bardzo szybko zrezygnowaliśmy z utrzymywanej wcześniej białej zwisłouchej. Od tamtej pory w gospodarstwie została już tylko rasa puławska – wspomina Mirosław Michalak.
Nie była to decyzja wynikająca z chwilowej koniunktury czy programu wsparcia, lecz efekt obserwacji oraz przekonania, że rasa dobrze odpowiada warunkom gospodarstwa rodzinnego. Z biegiem lat puławska stała się podstawą całej produkcji.
Jednym z etapów rozwoju gospodarstwa było nawiązanie współpracy z siecią handlową Auchan. Wymagało to jednak dostosowania całego systemu produkcji – od sposobu żywienia po pełną identyfikowalność zwierząt i dokumentację.
Więcej na topagrar.pl
Źródło: www.topagrar.pl
