Ekspresowy tryb przyjęcia przez Sejm ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt musi budzić zastrzeżenia, zarówno z perspektywy prawa krajowego jak i europejskiego - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Ludomir Biedecki, radca prawny w Kancelarii Noerr Biedecki sp.k.

Ludomir Biedecki wskazuje, że ekspresowy tryb przyjęcia przez Sejm ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt musi budzić zastrzeżenia, zarówno z perspektywy prawa krajowego jak i europejskiego.

- Niezależnie od prowadzonych od dłuższego czasu rozmów wokół kwestii związanych z dobrostanem zwierząt, należy zwrócić uwagę, że poselski projekt ustawy wpłynął do Sejmu 11 września 2020 r., a 16 i 17 września odbyły się pierwsze, drugie i trzecie czytanie. Tymczasem, tj. 16 września przedstawiono stanowisko rządu oraz sejmowej komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W nocy z 17 na 18 września przyjęto ustawę. Z doniesień publicznych wynika, że Sejm nie przeprowadził konsultacji społecznych dotyczących tej nowelizacji - dodaje.

Prawnik zwraca uwagę, że zgodnie z art. 34 ust. 3 Regulaminu Sejmu uzasadnienie do uchwalanego aktu prawnego powinno przedstawiać również wyniki przeprowadzanych konsultacji oraz informować o przedstawionych wariantach i opiniach, w szczególności jeżeli obowiązek zasięgania takich opinii wynika z przepisów ustawy.

- W wypadku poselskich projektów ustaw (a z takim mamy w tym przypadku do czynienia), w stosunku do których nie przeprowadzono konsultacji, Marszałek Sejmu przed skierowaniem do pierwszego czytania powinien skierować projekt do konsultacji w trybie i na zasadach określonych w odrębnych ustawach. O ile w tym przypadku argumentacja o braku konsultacji społecznych zapewne będzie, tradycyjnie, opierać się na braku jednoznacznego wskazania obowiązku przeprowadzenia konsultacji społecznych, o tyle dość rażąco stoi w sprzeczności z przeprowadzoną wcześniej kampanią medialną i społeczną, w której nawoływano do poparcia tych zmian - mówi.

Biedecki nie ma wątpliwości, że brak konsultacji społecznych, a zatem niewysłuchanie i nieuwzględnienie stanowiska przedstawicieli branży mięsnej, jest nie tylko naruszeniem dobrych zasad legislacyjnych, ale nawet mogłoby być uznane za sprzeczne z art. 4, 54 i 61 Konstytucji, z których wywodzi się prawo do takich konsultacji.

Niestety, upadek kultury legislacyjnej, prymat partykularnego interesu politycznego, niejednokrotnie kompletny brak analiz skutków ekonomicznych proponowanych zmian prawa to tylko przykłady smutnej praktyki ostatnich lat - podsumowuje.  

 

Źródło: www.portalspozywczy.pl

Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej 
„POLSUS" 
ul. Ryżowa 90
02-495 Warszawa
tel. +48 22 723 08 06
fax. +48 22 723 00 83
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Modernizacja strony internetowej www.polsus.pl sfinansowana z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego

 

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wszystko o plokach cookies tutaj