Epidemia koronawirusa przemodelowała wcześniejsze prognozy cen skupu wieprzowiny na rok 2020. Czy można jeszcze liczyć na rekordowe ceny skupu trzody chlewnej w najbliższych tygodniach? Pytamy o to dr Mariusza Dziwulskiego analityka sektora rolno-spożywczego PKO BP.

Załamanie cen rynku żywca wieprzowego w kwietniu i w maju br. wynikało z zawirowań związanych z pandemią koronawirusa, nie tylko na rynku europejskim, ale też światowym. Włączyły się w to problemy z logistyką dystrybucji mięsa, drastyczne załamaniem popytu ze strony HoReCa, a także zmniejszony indywidualny popyt ze strony konsumentów. 

W rozmowie, dr Mariusz Dziwulski analityk PKO BP podkreśla, że patrząc w przyszłość, prognozowanie cen żywca wieprzowego jest dziś trudnym zadaniem. - Mamy nadal wiele niepewności, związanych z epidemią COVID-19 na świecie. Jednak należy pamiętać, że światowy rynek wieprzowiny nadal pozostaje rynkiem deficytowym. Ubytek produkcji w Chinach, jaki odnotowano w wyniku epidemii ASF, powoduje, że tego mięsa na świcie wciąż brakuje. Widać to nawet po skali unijnego eksportu do Chin w pierwszych miesiącach 2020 r. Biorąc pod uwagę te fakty, spadki cen skupu w najbliższych miesiącach nie powinny być tak znaczące. Czynnikiem pozytywnym jest odblokowanie sektora HoReCa, nadal następuje to jednak dość wolno więc, nie powinno prowadzić do radykalnych podwyżek. Kolejną kwestią jest problem kryzysu gospodarczego, gorszej sytuacji ekonomicznej konsumentów, co może się odbić na zmniejszeniu spożycia mięsa wieprzowego i pracować na rzecz wzrostu spożycia mięsa drobiowego - wyjaśnia ekspert.

Sytuacja na rynku zbóż pozostaje bardzo zmienna. Po wybuchu pandemii COVID-19 ceny zbóż zaczęły rosnąć, zwiększył się popyt w obawie o łańcuchy dostaw, czy też suszę, która zagrażała uprawom w UE i na świecie.

- Po wybuchu pandemii ceny zbóż zaczęły rosnąć, biorąc pod uwagę rynek krajowy sprzyjała temu sytuacja na rynkach walutowych. Osłabienie złotego spowodowało zwiększenie atrakcyjności eksportowej, jeśli chodzi o polskie zboża. Stąd też mamy do czynienia z wysokim eksportem pszenicy w pierwszej połowie 2020 r. Prognozy mówią o wzroście produkcji zbóż, co oznaczałoby, że ceny zbóż mogą zmaleć. Należy też pamiętać w jakich regionach świata oczekuje się tych wyższych zbiorów. Te prognozy w sezonie 2020/21 budowane są w dużej mierze o oczekiwania lepszych zbiorów w Australii, mniejsze zbiory prognozowane są na półkuli północnej UE, Ukrainę czy USA. Dlatego w pierwszej części sezonu te wysokie ceny mogą się utrzymać. Natomiast, jeśli oczekiwania co do zbiorów światowych się sprawdzą, to możemy mieć do czynienia z malejącą dynamiką cen. Patrząc na opłacalność produkcji trzody chlewnej, ona z tytułu niższych cen żywca wieprzowego i wyższych cen zbóż, może być jednak nieco gorsza niż w drugiej połowie 2019 r.  - wyjaśnia Mariusz Dziwulski.

Źródło: www.farmer.pl

Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej 
„POLSUS" 
ul. Ryżowa 90
02-495 Warszawa
tel. +48 22 723 08 06
fax. +48 22 723 00 83
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Modernizacja strony internetowej www.polsus.pl sfinansowana z Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego

 

© Wszelkie Prawa Zastrzeżone - 2017
Projekt i wykonanie CFTB.PL

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wszystko o plokach cookies tutaj